Artykuły

Skrót „Cofnij”: dobry czy zły?

Dla artysty, który pracuje na tablecie, możliwość łatwego cofnięcia źle postawionej kreski czy nieudanego pociągnięcia pędzlem może się wydawać kusząca. Ale uwaga: nadużywanie funkcji „Cofnij” może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Opracowanie artykułu Jamesa Joyce’a

 

 

Parę miesięcy temu prowadziłem live’a na TikToku. Robiłem to już wcześniej, ale tym razem, w przeciwieństwie do poprzednich, zamiast po tablet sięgnąłem po tradycyjne przybory. Otworzyłem nowiuteńki szkicownik Moleskine, wysunąłem grafit 0,3 mm z mojego automatycznego ołówka i zacząłem rysować portret. Wszystko szło świetnie i mój szkic wyglądał dokładnie tak, jak go sobie zaplanowałem – do momentu, gdy popełniłem błąd.

Oczywiście błędy się zdarzają i nie ma w tym nic złego, bo przecież łatwo naprawić je gumką. Tylko że ja nie złapałem za gumkę. Zamiast tego w pierwszym odruchu puknąłem szkicownik dwoma palcami. Każdy, kto używa Procreate na iPadzie, wie, że ten gest powoduje cofnięcie ostatniego wykonanego kroku. Oto na oczach kilkudziesięciu widzów chciałem cyfrowo wymazać kreskę postawioną ołówkiem na papierze… Spróbowałem się otrząsnąć i iść dalej, ale na tym się nie skończyło. Bezwiednie zrobiłem to samo drugi raz, potem trzeci. Przy czwartym już się zawahałem. Wszystkie te pomyłki wprawiły mnie w konsternację i zażenowanie.

Rysując, wszyscy popełniamy błędy, niezależnie od tego, jak je później naprawiamy: gumką czy skrótem „Cofnij”. Ta druga metoda jest jednak tak szybka i wygodna, że jeśli nauczymy się zbytnio na niej polegać, może ona przynieść nieoczekiwane – i niechciane – konsekwencje. A zaczyna się od poczucia, że nasze rysunki nie są wystarczająco dobre.

 

Przestań zabijać własną ciekawość.

Większość artystów to perfekcjoniści. Chcą, żeby ich szkicownik wyglądał pięknie, a gotowe ilustracje idealnie. Boją się wręcz zacząć rysować w obawie, że nie wyjdzie im to dokładnie tak, jak sobie wymarzyli.

Perfekcjonizm to nie dążenie do bycia najlepszym; to pogoń za ideałem napędzana strachem przed krytyką. W głębi ducha martwisz się, co pomyślą inni. Co jeśli uznają, że mój szkic jest brzydki? Co jeśli nie spodoba im się mój styl? Co jeśli nie zainteresują ich moje pomysły? Podążając tym tokiem myślenia, zaczniesz za wszelką cenę unikać niepowodzeń i błędów, które są niezbędne, by móc się uczyć i rozwijać. Skończy się na tym, że albo zrezygnujesz z próbowania nowych rzeczy, które będą Ci kiepsko szły (na początku), albo będziesz się załamywać za każdym razem, gdy odważysz się na coś nowego.

Skrót „Cofnij” jest bardzo przydatny, ale w połączeniu ze złym nastawieniem może doprowadzić do równi pochyłej, napędzając przekonanie, że nic, co robisz, nie jest wystarczająco dobre. Można by się kłócić, że przecież zwykła gumka też może nakręcać perfekcjonizm. Różnica polega jednak na tym, że użycie gumki wymaga więcej czasu i wysiłku. Skrót „Cofnij” jest groźniejszy, bo działa prosto i błyskawicznie. Artyści pracujący na tablecie muszą więc pilnować się bardziej niż ci pracujący na papierze, by nie paść ofiarą perfekcjonizmu. W ich przypadku ryzyko jest po prostu większe.

 

Nie musisz całkowicie rezygnować ze skrótu „Cofnij”.

Kiedy podczas wspomnianej wcześniej sesji na TikToku próbowałem cofnąć mój ostatni ruch, kierowała mną chęć naprawienia faktycznego błędu. Nie każde naciśnięcie przycisku „Cofnij” to oznaka, że ulegasz perfekcjonistycznym tendencjom. Czasem chcesz po prostu udoskonalić swój rysunek.

Nie traktuj skrótu „Cofnij” jak wroga. Każde narzędzie, które usprawnia proces rysowania, to dobre narzędzie. Sztuka polega na tym, by wiedzieć, czy to Ty je kontrolujesz, czy ono kontroluje Ciebie.

Kiedy używasz skrótu „Cofnij”, kierujesz się wewnętrzną potrzebą: starasz się dobrze rysować i w tym celu korzystasz ze wszystkich narzędzi, jakie masz do dyspozycji. Z kolei kiedy skrót „Cofnij” używa Ciebie, poddajesz się autodestrukcyjnym skłonnościom, szukając aprobaty w oczach innych. Nieważne, jak usilnie będziesz próbować – nie masz wpływu na to, jak postrzegają Cię inni.

Jeśli nie możesz narysować jednej linii bez używania skrótu „Cofnij” więcej niż pięć razy, zastanów się, czy rzeczywiście dążysz do doskonalenia swoich umiejętności, czy może kopiesz pod sobą coraz głębszy dołek, fiksując się na pogoni za ideałem.

 

Ideał nie istnieje. Przestań się nim zasłaniać!

Jeśli czujesz, że używasz skrótu „Cofnij” częściej niż pędzli i ołówków, to znak, że próbujesz chronić się przed osądem innych. Nie zadowalają Cię efekty Twojej pracy, więc ciągle cofasz swoje ruchy, w nieskończoność poprawiając każdą kreskę tak, by nikt nie mógł się do niej przyczepić.

Wybierając artystyczną ścieżkę kariery, ruszasz w niezwykłą podróż. Nadużywanie skrótu „Cofnij” tłumi ciekawość i sprawia, że boisz się podejmować ryzyko, które może zaprowadzić Cię w nadzwyczajne miejsca. Błędy i niepowodzenia to nic innego jako okazje do nauki; jako artysta daleko bez nich nie zajdziesz.

Ostatecznie zadaj sobie pytanie, co Tobą kieruje, gdy używasz przycisku „Cofnij”: strach czy ciekawość? Jeśli strach, spróbuj zmienić nastawienie i zmierzyć się z własnym perfekcjonizmem. Jeśli ciekawość, śmiało idź w tę stronę i podejmuj jeszcze większe ryzyko, by odkryć zupełnie nowe horyzonty.

 

O autorze

James Joyce jest artystą pochodzącym z Maine i mieszkającym w Kalifornii. Zajmuje się rysunkiem od ponad 10 lat i doskonale wie, że nauka rysowania to długi, żmudny proces. Właśnie dlatego stworzył platformę Zephyer, która pomaga artystom rozwijać się i doskonalić swoje umiejętności. Tworząc własne ilustracje, James korzysta z tradycyjnych przyborów rysowniczych oraz tabletów Wacom Cintiq 16 i Wacom Intuos Pro.

 

Strona WWW | YouTube | TikTok