Artykuły

Edycja zdjęć w Photoshopie: 3 wskazówki dla początkujących

Dani Diamond to nowojorski fotograf specjalizujący się w fotografii modowej i portretowej. Na co dzień używa tabletów Intuos Pro i Mobile Studio Pro 13. Poprosiliśmy go, żeby podzielił się z nami wskazówkami dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z obróbką zdjęć w Photoshopie. Oto jego przemyślenia.

Opracowanie artykułu Daniego Diamonda

 

Z początku główne okno Photoshopa wydawało mi się bardzo przytłaczające. Potrafiłem wskazać, co sprawia, że wyretuszowane zdjęcie jest dobre, ale nie miałem pojęcia, jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce. Wraz z upływem czasu odkryłem jednak trzy rzeczy, które pomogły mi opanować Photoshopa.

 

Po pierwsze: unikaj bałaganu

Siadając do obróbki zdjęć, trzeba oczyścić zarówno umysł, jak i przestrzeń wokół siebie. W tym drugim przypadku chodzi nie tylko o biurko, ale i o okno Photoshopa. Przed przystąpieniem do pracy pozbądź się wszystkich elementów, które nie będą Ci potrzebne. Jak widać na poniższym zrzucie ekranu, domyślnie Photoshop otwiera wiele narzędzi, z których retuszer nigdy nie będzie korzystać. Aby zamknąć zbędne okna:

  • Kliknij prawym klawiszem na pasek niepotrzebnego okna i wybierz opcję „Zamknij”.
  • Przejdź do zakładki „Okno” na głównym pasku zadań i wybierz okna, które mają być widoczne.
  • Uporządkuj widoczne okna po jednej stronie ekranu, przeciągając je, aż się zakotwiczą.

Jak widać na poniższym zrzucie ekranu, po szybkich porządkach moje okno główne wygląda dużo schludniej i czytelniej.

 

Po drugie: opracuj workflow

Workflow to po prostu seria czynności, które wykonujesz podczas obróbki każdego zdjęcia. Najważniejsze, żeby znaleźć workflow, który dobrze się sprawdzi, a potem się go trzymać. Możesz skorzystać z gotowców opracowanych przez innych fotografów albo stworzyć własny, czerpiąc z różnych poradników znalezionych w Internecie. Kiedy ustalisz swój workflow i zaczniesz konsekwentnie go używać, po pewnym czasie wejdzie Ci on w nawyk. Proces obróbki przestanie być wówczas tak przytłaczający, a wręcz stanie się odprężający. Moje kroki to kolejno: retusz skóry, separacja częstotliwości, rozjaśnianie i przyciemnianie (dodge & burn), a na koniec dopasowanie odcieni. Wszystkie te czynności zapisałem jako akcję, której używam niezmienne już od ośmiu lat. Na poniższym zrzucie ekranu została zakreślona na czerwono.

 

Po trzecie: skonfiguruj skróty klawiszowe

Kiedy mówię, że używam skrótów do zmiany ustawień takich jak rozmiar pędzla czy poziom krycia, ludzie często reagują śmiechem i argumentują, że łatwiej jest korzystać z paska narzędzi. Poświęciłem jednak trochę czasu na zaprogramowanie skrótów i teraz nie muszę już używać myszki ani tabletu, by wybrać potrzebne mi narzędzie albo dopasować jego parametry. Mając do dyspozycji skróty klawiszowe, możesz położyć jedną dłoń na klawiaturze, a w drugiej trzymać piórko do obsługi tabletu. Popracuj trochę w ten sposób, a po pewnym czasie będziesz edytować zdjęcia z szybkością błyskawicy. Pamiętaj, że chodzi tu przede wszystkim o wyeliminowanie zbędnych kroków i procesów myślowych – tak, aby retuszowanie odbywało się niemal mechanicznie.

 

Powyższa lista w żadnym razie nie jest wyczerpująca. Wybrałem jednak trzy wskazówki, które najłatwiej wprowadzić w życie, a które zarazem robią największą różnicę. Stawianie pierwszych kroków w Photoshopie bez wątpienia onieśmiela i stresuje – jak w przypadku każdego zaawansowanego oprogramowania, proces nauki musi trochę potrwać. Warto jednak zainwestować nieco czasu i zgłębić tajniki programu, bo ich znajomość może całkowicie odmienić nasze podejście do obróbki zdjęć. Potraktuj ten artykuł jako punkt wyjścia i poszukaj więcej porad (np. na YouTubie). Gwarantuję, że to wysiłek, który się opłaci.